Miss bikini z sąsiedztwa

30-letnia Aneta Pytka-Goleniak z naszego regionu zdobyła V miejsce na ogólnopolskich XII Zawodach w Kulturystyce i Fitness w Sopocie. Kulturystka pochodzi z pobliskiego Giemzowa. Dłuższy czas korzystała z siłowni w Hali Sportowej im. Konrada Kobusa w Rzgowie. Tu ćwiczyła prezentację sceniczną tuż przed występami.
Do skorzystania ze rzgowskiej siłowni w Hali Sportowej zachęciła ją mama, która wcześniej korzystała tu z zajęć pilates (rozciągających, na zdrowy kręgosłup), jogi, a także zumby. Pani Aneta w tej siłowni wracała do kondycji zaraz po urodzeniu dziecka!

Duża była konkurencja w sopockiej muszli koncertowej?
Wyjątkowo duża, bo na ogół w mojej kategorii wzrostowej (163 centymetry) bywało od 5 do 10 kandydatek, a tym roku rywalizowało aż 17 dziewczyn. Niedługo po zawodach w Sopocie wystartowałam w Pucharze Bałtyku w Jastarni, gdzie zajęłam IV miejsce. Mam nadzieję, że w następnych eliminacjach stanę już na podium.

Co jest oceniane u zawodniczek?
Ja rywalizowałam w kategorii bikini fitness, w której decydujaca jest proporcja ciała. Im szersze barki i pupa tym większa szansa na sukces. Ekipa licząca okolo 5 sędziów zwraca uwagę jak bardzo sylwetka jest zbliżona do kształtu klepsydry. Nie ma jednak jednego standardu. Nigdy do końca nie wiadomo, co się spodoba sędziom.

Czy w kulturystyce możliwa jest dieta bogata w pączki? No, tak na poważnie – można zjeść bezkarnie pączka dziennie?
Nie ma cudów: pozwalam sobie na słodką ucztę najwyżej raz w tygodniu – w towarzystwie mojego męża Sławomira albo rodziców. Nigdy w życiu nie narzekałam na sylwetkę. Od lat staram się zachować wagę 56 kilogramów. Przed zawodami w Sopocie i Jastarni przez miesiąc przestrzegałam restrykcyjnej diety, dzięki której waga spadła do 51 kg. Przed startami liczy się jedzenie bogate w białko i węglowodany, które wpływaja na masę mięśniową. Do zawodów przygotowuje mnie koleżanka trenerka Małgorzata Flis. Na co dzień jem wszystkiego po trochu. Trzeba tylko unikać alkoholu.

Szczupła sylwetka i świetna przemiana materii nie wynikają z diety, prawda?
Pod względem genetycznym wdałam się w tatę. On ma bardzo dobry metabolizm, po prostu do pozazdroszczenia.

Jaka panuje atmosfera podczas zawodów bikini fitness o randze ogólnopolskiej?
W Sopocie był luzik dzięki temu, że proporcje pomiędzy dziewczynami po licznych startach, a tymi początkujacymi były wyrównane. Każdą można było zagadać. Bez problemu nawiązywałyśmy kontakt. Dwa lata temu tych doświadczonych było więcej, wyraźnie tworzyły zamknięty krąg towarzyski. Wyczuwało się, że liczy się przede wszystkim skuces.

Kiedy zaczęła Pani chodzić w szpilkach?
W gimnazjum. Nie chodzę w nich na co dzień. Mieszkamy w Warszawie. Tu są takie korki, że do pracy dojeżdżam rowerem. W rodzinie jest pies, więć ja wychodzę z nim na spacery. To także ma istotny wpływ na zdrowie i kondycję fizyczną.

Pracuje Pani zawodowo?
Prowadzę w stolicy salon kosmetyczny.

Rozmawiał Włodzimierz Kupisz
Fot. autor i archiwum zawodniczki
źródło: https://www.rzgow.pl/aktualn…/miss-bikini-z-sasiedztwa-r2171#!





Drogi Użytkowniku,

O Twoje dane, które podajesz dobrowolnie, dba Gminny Ośrodek Sportu Turystyki i Rekreacji w Rzgowie (Administrator Danych Osobowych). W razie pytań i wątpliwości zachęcamy do kontaktu z naszym Inspektorem Ochrony Danych na adres poczty elektronicznej  ido@gostir-rzgow.pl . Każde pismo adresowane do Inspektora jest rejestrowane i na pewno trafi do adresata. Jeżeli chcesz uzyskać pełną informację kliknij TUTAJ

 

PRZEJDŹ DO SERWISU

Korzystając z tej strony akceptujesz pliki cookies. kliknij aby uzyskać więcej informacji.

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close